Cały nasz świat kręci się wokół zabawek

18 LIPCA 2016, NA CO DZIEŃ, 583
 
     

Nie ważne ile masz lat, czym się zajmujesz i co lubisz. Możesz być tego świadomy lub nie, ale liczą się tyko zabawki!

Mam teorię, że wszystko co robimy w życiu kręci się wokół zabawek. Jesteśmy tego nieświadomi, więc warto napisać kilka słów i rozwinąć tę myśl. Może nie zrewolucjonizuję twojego życia, ale następnym razem zastanowisz się chwile zanim użyjesz karty kredytowej ponownie.

Tak się dzieje, czy tego noworodki chcą czy nie, ale mają już zabawki zanim przyjdą na świat. Rodzice urządzają pokój, kupują mebelki, pierwsze maskotki i grzechotki. Jako dzieci kolekcjonujemy lalki, samochodziki, pluszaki, klocki i inne przedmioty. Kształtujemy w sobie połączenia neuronowe, które na całe życie łączą kupowanie i przyjemność. Gdy jesteśmy nastolatkami marzymy o pierwszym rowerze, rolkach, komputerze czy konsoli do gier. Później wymieniamy samochodzik na prawdziwe auto i wciąż znajdujemy nowe produkty, które koniecznie musimy kupić. Przychodzi czas nowego mieszkania i kolekcjonowania kolejnych zabawek. Super automat do kawy, największa lodówka w sklepie czy mega wypasiona plazma z 4K. A gdy jesteśmy już "nieco" starsi, zbieramy pieniądze na nowe zęby. To tak w skrócie. W międzyczasie kilka razy wymieniamy te wszystkie zabawki na nowsze, lepsze modele. Cały czas kupujemy, gromadzimy i pracujemy by znowu coś kupić.

Każda rzecz, którą posiadasz, posiada Ciebie, zabiera część Twojego życia, Twojej uwagi. Każda rzecz to czas, poświęcony na pracę by na ten produkt zarobić, który tracisz bezpowrotnie.

Taką mamy naturę, że kolekcjonujemy kolejne zabawki. Czynimy z nich cel naszego życia. Zamiast spędzić niedziele wśród znajomych to spędzamy niedziele chodząc po sklepach żeby wśród znajomych pochwalić się nowym telefonem. A najgorsze jest emocjonalne kupowanie przedmiotów, które są nam niepotrzebne, zalegają tylko w szafach. Jest prosta zasada żeby pozbyć się impulsywnych zakupów. Przed kupnem każdej drogiej rzeczy, poświęć tyle czasu na przemyślenie wydatku, ile zajęłaby praca, aby na to zarobić.

Nie mówię żeby nagle stać się ascetą. Pomyślcie o uporządkowaniu swojego życia, powściągliwości w nabywaniu coraz to nowych rzeczy oraz o docenieniu innych wartości niż posiadanie. Ograniczeniu konsumpcjonizmu w codziennym postępowaniu. Wszystkie rzeczy blokują nasze myślenie. Zajmują fizyczne miejsce nie tylko w szafie czy komodzie, ale też w umyśle. Nie jesteśmy wstanie podjąć pewnych kroków życiowych, bo jesteśmy przywiązani do przedmiotów. Ograniczają nas one.

Jeżeli porcelana to wyłącznie taka
Której nie żal pod butem tragarza lub gąsienicą czołgu,
Jeżeli fotel, to niezbyt wygodny, tak aby
Nie było przykro podnieść się i odejść;
Jeżeli odzież, to tyle, ile można unieść w walizce,
Jeżeli książki, to te, które można unieść w pamięci,
Jeżeli plany, to takie, by można o nich zapomnieć
gdy nadejdzie czas następnej przeprowadzki
na inna ulicę, kontynent, etap dziejowy
lub świat

Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie
czuł się jak u siebie w domu?

- Stanisław Barańczak "Jeżeli porcelana to wyłącznie taka"
Dzięki, że przeczytałeś. Piona!
Rololand

PS ten artykuł jest wart polecenia innym: