Jak wygrać z chorobą?

15 MARCA 2017, NA CO DZIEŃ, 474
 
     

Jeśli nie jesteś Batman, Kapitan Ameryka czy inny Super bohater to prawdopodobnie kiedyś trafisz do szpitala. Dowiedz się jak przetrwać ten czas.

Mówi się, że w życiu to pewne są tylko podatki i śmierć. Mówi się wiele rzeczy. Nie warto we wszystko co się mówi bezkrytycznie wierzyć i ufać. Prawo podatkowe w Polsce jest tak pokręcone, że nawet prawnicy się już gubią. Nawet ponoć śmierć też można przechytrzyć. Chyba o tym były filmy Oszukać przeznaczenie? Jednak los przynosi niespodziewane historie, a życie to ciągła walka. Diametralne zmiany może przynieść każdy dzień.

Początek roku był dla mnie bardzo pracowity. Dopiero teraz sytuacja zdaje się normować. Tak to jest gdy choroba dopada bliską osobę i trzeba codziennie pojawiać się w szpitalu, opiekować, wspierać i pomagać w codziennych czynnościach. Ten czas przyniósł kilka przemyśleń, którymi chciałbym się podzielić.

Człowiek z natury posiada cechy bardzo szybkiej adaptacji do nowego otoczenia, przyzwyczajamy się do zmian w mgnieniu oka. Nowe rzeczy stają się codziennością, codzienność rutyną. Żyjemy zgodnie z dostępnymi możliwościami. Gdy przyjdzie nam się zmierzyć ze zmianą, to bronimy się, nie chcemy wychodzić poza strefę komfortu, by znów nowe stało się codziennością a potem rutyną. Narzucone nowości wciągamy w codzienny rytm, żeby czuć się swojo i żyć spokojnie.

Wykluczam wszystkie choroby, które są nieuleczalne, toksyczne, kurewsko drogie w leczeniu, i z którymi walka jest dramatycznie trudna. Są to przypadki, na temat których nie będę się wypowiadał. Wszystkie pozostałe choroby to stan tymczasowy i o tym trzeba pamiętać przekraczając próg szpitala. To tylko czas przejściowy. Wyrzuć z głowy wszelkie myśli Dlaczego to ja?. Pomyśl, kurczę żyłem X lat bez żadnych poważnych schorzeń. Chyba to normalne, że w końcu się coś „popsuło”. Używasz swojego ciała codziennie, chodzisz na imprezy, pijesz alkohol, zarywasz nocki, pracujesz wiele godzin, większość dnia siedzisz w jednej pozycji i ćwiczysz nierozsądnie. Czy ciało nie ma prawa czasami odmówić posłuszeństwa? Znasz jakieś urządzenie czy maszynę, które działają nieustannie bez serwisowania?

Jeśli przyjmiesz aksjomat, że choroba, której możesz nawet nie rozumieć, to nic nadzwyczajnego, że ciało miało prawo do małych uchybień w normalnej pracy, to już zrobiłeś ogromny postem w powrocie do zdrowia. Choroby są różne, często takie, o których nie masz pojęcia, czy nigdy o nich nawet nie słyszałeś. To normalne, nie ma osoby na świecie, która zna każdą dziedzinę nauki na wylot. To, co dla ciebie magiczne i niespotykane, dla lekarza jest codziennością, kolejnym takim przypadkiem. Pamiętaj, że leczenie nie jest tak klarowne jak naprawa samochodu. W organizmie jest tyle zależności, że nie zawsze da się jednoznacznie określić, co się stało, co jest przyczyną i jak to wyleczyć. A tego zazwyczaj od lekarzy oczekujemy. Chcemy, żeby od razu wiedzieli co się z nami dzieje i skutecznie nas wyleczyli. To błędne podejście, które powoduje kłębek nerwów. Niestety, często lek na jedno schorzenie może powodować inne.

W zasadzie już osiągnąłeś sukces. Pogodziłeś się, że jesteś chory. Stało się. Musisz z tym walczyć. Teraz pozostają trzy ostatnie rzeczy do zrobienia. Trzeba pozytywnie myśleć, pozytywnie myśleć i pozytywnie myśleć. Oczywiście, że tak! Jest to szalenie istotne w procesie leczenia. Są naukowe dowody na to, że pozytywne myślenie działa cuda. Potrafi uzdrowić ludzi śmiertelnie chorych. A chyba chcesz być zdrowym?

Pielęgniarka przynosi kroplówkę? Uśmiechnij się i spytaj jaki smak dzisiaj ma ten shake.

Nudzisz się? Pomyśl, że normalnie codziennie rano marzysz żeby spać cały dzień. Teraz jest na to czas!

Myślisz, że zdrowie cię ogranicza? Bądź elastyczny. Zawsze są drugie drzwi.

Salowa przychodzi wytrzeć podłogę? Uśmiechnij się i doceń, że dzięki niej jest porządek w sali.

Jeśli tylko twój stan na to pozwala, obejrzyj wszystkie zaległe seriale czy dokończ odkładane książki. Przecież zawsze chciałeś to zrobić.

Normalnie dni lecą bardzo szybko, a teraz jest czas żeby przemyśleć wszystkie sprawy, poukładać je w głowie. Zaplanować coś.

Pomysłów jak spędzić czas jest obrzydliwie dużo. Okres choroby to trudny moment, jest wiele bólu, wątpliwości i rozterek. Tym bardziej, tak istotne jest znaleźć wewnętrzny spokój i dać sobie pomóc. Nie stękajmy na pielęgniarki, nie irytujmy lekarzy, z empatią dla innych chorych zachowujmy się w pokoju. Skupmy się na sobie. Najważniejsze to wytrwać i wmawiać sobie, że będzie wszystko dobrze. Postaw przed sobą kolejne cele. Kup bilet na koncert za miesiąc. Walnij go na ścianę czy przyklej do łóżka. Żeby było do czego dążyć. Żeby coś napędzało w tej walce.

Będzie ciężko, będzie trudno, będzie bolało. Ale gdy się nie poddasz, wstaniesz mocniejszy i życie odwdzięczy tymi chwilami, które pamięta się do końca dnia. Będzie cudownie, będzie pięknie, będzie wspaniale. Skup się na pozytywnych myślach i walcz!
Dzięki, że przeczytałeś. Piona!
Rololand

PS ten artykuł jest wart polecenia innym: