Internet tworzy naszą osobowość

09 KWIETNIA 2016, NA CO DZIEŃ, 399
 
     

Żyjemy w czasach gdy Internet jest z nami 24/7. Jak się w tym odnaleźć?

Jeśli czytacie nawet co piąty post na moim śmiesznym fejsbukowym blogto dobrze wiecie, że pracuję nad stroną WWW bloga. Przyznam się szczerze, że nigdy nie czytałem żadnych blogów. A w zasadzie rzeczy, których nie widziałem, nie grałem, nie robiłem jest wiele. A Gwiezdne Wojny są chyba na czele.. a może Contra (czy Kontra?).
Wracając do początkto przejrzałem ostatnio kilka blogów, żeby zobaczyć jak takie strony wyglądają. Jestem trochę przerażony tym co się dzieje. W zasadzie każda osoba publikuje na stronie www a w socialmediach prowadzi drugie życie. Ja to myślałem że moimi dziennymi zadaniami zalewam Was spamem. Ale to co inni robią to istny zalew zdjęć, filmów i postów. Widziałem, że Mafashion potrafi wrzucić w przeciąg24h grubo ponad 700 sekund materiałów na Snapa. Ona to chyba biega non stop z telefonem w ręce?!
Zawsze znałem tylko Facebook, potem doszedł Twitter i Instagram. Ostatnio zainstalowałem Snapchat bo dziewczyna mnie namówiła, że darmowe mmsy można wysyłać. Tylko kurwa czemte wiadomości później znikają? Okazuje się jednak, że jest też np Tumblr, Blogovin czy inne cuda o których istnieninie miałem pojęcia. W zasadzie to nawet nie wiem czym te wszystkie aplikacje/strony różnią sie od siebie. Na każdej możesz wrzucać posty, zdjęcia i filmy. Niektóre tylko ograniczają ich długość. W tej chwili mam założonych kilka kont ale bardziej na zasadzie rezerwacji nicka niż wrzucania tam postów. Prowadzę głównie Instagram i FB, na którym i tak jest większość fotkek z Instagrama:) Pomimo to, mam wrażenie, że spędzam mnóstwo czasw social media.
W sumie to też się zastanawiam jaki jest sens tworzenia www bloga przy obecnych możliwościach tych wszystkich social mediów. Jedyne co mi przychodzi do głowy to fakt możliwości pogrupowania postów na kategorie. Np. w tej chwili moje dzienne zadania szybko spychają nowe posty w dół, przez co są zaraz niewidoczne. Dlatego też wstrzymałem się z tym projektem i zastanawiam się jak to pogodzić. Gdyby FB wprowadził możliwość dodawania kategorii na fanpejdzach to bym chyba nie musiał mieć strony internetowej bloga:) Ale ja tam mało wiem, może się okazać, że daje dodatkowe możliwości, zobaczymy. Na pewno jest to fajny sposób na naukę programowania.
W każdym razie widoczny jest silny trend chełpienia się fotkami. Jeśli jest w tym umiar to nie mam nic przeciwko. Upamiętnianie swoich fajnych chwil na zdjęciach jest spoko. Pomijam, że nikt później do tych zdjęć nie wraca. Klisze miały pod tym względem większą wartość. Mogłeś zrobić tylko 24 zdjęcia i były to wypracowane, przemyślane, super ujęcia, które wyrabiałeś fotografa i przy różnych okazjach oglądało się takie kolorowe karteczki z reguły 10x15 cm. Nie wiem czy dzieciaki wiedzą, że coś takiego istniało. Teraz każdy cyka tysiące zdjęć ale niewiele osób faktycznie później do nich wraca. Internet przyniósł kult powierzchownej celebracji chwili bieżącej. Przeglądając różne profile i zdjęcia młodych osób jest wiele tych niesamowitych. To co ludzie potrafią osiągnąć jest niesamowite. Jednak, nie ma też co ukrywać, epoka Interneti social mediów przyniosła nam galerianki i zniewieściałych mężczyzn (czyt. chłopców). Moje pytanie brzmi, co przyniesie nam epoka 5G? - Internetu, który ma być 33x szybszy.
Dzięki, że przeczytałeś. Piona!
Rololand

PS ten artykuł jest wart polecenia innym: