Zrób sobie dobrze

07 CZERWCA 2016, MĄDRZĘ SIĘ, 693
 
     

Artykuł opisuje kilka skutecznych metod jak wyjść z klatki i przestać być małpą. Bez wysiłku i diety cud.

Bez zbędnego owijania w bawełnę i przydługiego wstępu, po którym przestajecie czytać artykuły. Bez pisania wzniosłych zdań jak coach i wzruszających morałów jak Szekspir. Tylko prosto z mostu, agresywnie i z odwagą. Podzielę się moimi przemyśleniami: zachowujemy się jak zwierzęta, jak małpy.

A Bóg, Stwórca, Potwór Spaghetti, ktokolwiek, dał nam rozum i inteligencje. To ponoć odróżnia nas od zwierząt. A i owszem, jako gatunek ludzki potrafimy tworzyć samoloty, statki kosmiczne, piwo i klony świnki Pigi. A, po raz trzeci, w fundamentalnych czynnikach decydujących o naszej egzystencji zachowujemy się jak małpa zamknięta w klatce schematów i narzuconych dogmatów.

Otwórz swój umysł na kilka podstawowych tez. Trawa jest zielona. Koło jest okrągłe. Mama i tata to rodzice. Spoko, nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Pewnie jeszcze się ze mną zgadzasz. Niebieski to kolor nieba a pomarańczowy to kolor pomarańczy. Nie wiem kto to wszystko wymyślił, ale równie dobrze można by uznać, że trawa ma kolor czerwony, niebo jest żółte a dziwki się nie puszczają. To tylko kwestia nazw. Prawdą jest, że x to y, bo tak kiedyś człowiek wymyślił, przyjął takie założenia. Równie dobrze od dzisiaj możemy przyjąć, że x nie jest y tylko x to z, prawda? Skoro mamy inteligencje i wolność, prawda. Możemy przyjmować dowolne nazewnictwo na otaczające nas przedmioty, zachowania, na wszystko.

Skoro jesteśmy tacy kurwa zajebiści, bo mamy inteligencje (ponoć), to czemu jej nie używamy? Czemu zachowujemy się jak małpy i zwierzęta stadne. Idziemy w szeregu jak wataha wilków i robimy wszyscy to samo? Inteligencja to zdolność postrzegania, analizy i adaptacji. Zdolność rozumienia, uczenia się i wykorzystywania posiadanej wiedzy i umiejętności. Więc pytam, czemu sami sobie nie zrobimy dobrze? Czemu krążymy w kółko (a jak można krążyć inaczej?) i kopiemy dołki pod swoimi nogami? Narzucamy na siebie ograniczenia i nie wykorzystujemy naszego potencjału. Nie poddajemy wątpliwościom czy świat dookoła ma sens, czy to czego nas uczą jest mądre i czy nasze zachowania są poprawne. Przyjmujemy wszystko jak młody Gekon.

Jesteśmy tym czym są nasze myśli. Nie musisz biegać i wołać, że trawa jest czerwona. Przekonywać cały świat o swoich przekonaniach. Zmień SWOJE myślenie a od dzisiaj twoje perspektywy staną się bogate. Nie bądź małpą. To kwestia twojego wyboru: Sytuacje stresowe nie muszą powodować u Ciebie nerwów tylko pozytywne myśli o zbliżającym się wyzwaniu, ciekawym przeżyciu. Bo w naszym nowym słowniku nie ma sytuacji stresowych, są normalne przypadki, które po prostu nie leżą jeszcze w naszej strefie komfortu. Nerwy nie powodują u nas utraty rozumu, rozsądku i niekontrolowanych zachowań a wyostrzają nasze zmysły i powodują podniecenie przed zbliżającym się ciekawym, inspirującym wydarzeniem. Choroba nie jest chorobą, tylko nowym stanem funkcjonowania organizmu, jest przygodą, z którą możemy się zmierzyć, dostosować i walczyć z nowymi przeciwnościami. Tak samo jak pada deszcz. Czy popadasz w smutek, zdołowanie i zamartwiasz się co dalej? Czy po prostu wyciągasz parasol? Nie bolą nas plecy tylko czujemy miłe napięcie nerwowe w okolicach lędźwiowych. Po utracie pracy nie kończy się nam życie tylko mamy wolne ręce i pełne możliwości. Żona nie zostawiła nas, bo jesteśmy beznadziejni, tylko dała możliwość cieszenia się życiem i poznawania nowych kobiet. Itd.

Można tak wymieniać w nieskończoność. Nasza przyszłość zależy od tego jak programujemy nasze myślenie. Tylko od nas zależy jakie emocje, pozytywne czy negatywne, przypiszemy danym słowom i sytuacjom. Nikt nie zmusza nas do myślenia negatywnego i czarnego spojrzenia na świat. Bo skoro możemy przypisać np. do słowa ból uczucia negatywne, to równie dobrze możemy przypisać mu emocje pozytywne.

Jak zmienia to nasze życie?

Dzięki, że przeczytałeś. Piona!
Rololand

PS ten artykuł jest wart polecenia innym: